piątek, 19 września 2014

jarzębina

Zaczyna się weekend moje córy troszkę dłużej sobie pośpią, psiak nie wie  co to weekend wiec i tak rano mnie obudzi, dziś zażyczył sobie spacer o 3 w nocy wiec ubrałam się wzięłam go na krótką przechadzkę, potem był ze mną i Nadią odprowadzić Amelię do szkoły i teraz spi nawet nie wstaje tak mu dobrze, a łobuziary po zabawie na dworze ładnie się bawią w pokoju ...  A co ja będę robić skończę pisać posta powchodzę do was na blogi i coś mnie kuszą aby zrobić podkładki szydełkowe, przyszła dziś do mnie wielka paczka cudnych włóczek więc może coś pokombinuję, ale to się zobaczy. 

Powstrzymać się nie mogłam i już dziś przedstawiam jesienną torbę, uszytą z filcu z wymalowaną farbkami do tkanin jarzębiną, czas wybrać się z córami na kasztany i żołędzie już pewnie pomalutku spadają  ... 





uwielbiam radość w oczach dzieci 



zgałszam torbę na wyzwanie w szufladzie <TU>  "jesienią do szkoły ", bo kto powiedział ze torba nie może służyć Pani nauczycielce 




czwartek, 18 września 2014

szykowanie do sezonu zimowego

Nie wiem jak u Was ale ja już pomalutku zaczęłam szykowanie do sezonu zimowego, poszedł w ruch filc na ozdóbki, bombki szklane czekają do pomalowania ... wiem jeszcze jest jesień ale potem ciężko będzie z czasem teraz w sumie tez tak jest do 20 godziny nie ma nas w domku bo albo dzieci bawią się z koleżankami albo idziemy do babć, albo na zakupy, a wieczorem idziemy z naszym czworonogiem na godzinny spacer i tak mija nam dzień, małe chodzą na dodatkowe zajęcia z których są zadowolone ...

Mąż zadowolony z wyjazdu tzn z mieszkania wiec i ja się bardzo cieszę ..  Małe tęsknią ale pogadają sobie przez telefon internetowy i są zadowolone pisak zastąpił męża i chrapie mi w nocy chyba za bardzo w rolę se wczuł ... A ja też tęsknię ale szybko minie te kilka miesięcy więc tym się pocieszam ze jeszcze troszkę i przyjedzie moje mężowe do domku :D

a dziś pokaże wam co stworzyłam 





uwielbiam takie ceramiczne cudeńka a te przyszły ze strony westwingu 


życzę wam udanego weekendu i przede wszystkim bardzo słonecznego 

niedziela, 14 września 2014

nowe miejsce

Juz od czwartku jesteśmy w nowym miejscu, poukładałam posprzątałam wszystko wypakowane, dzieciaczki zachwycone bo wreszcie mogą po betonie malować kreda i nikomu to nie przeszkadza, mają koleżanki z którymi się bawiły psiak ma miejsce do wyjścia na spacer, ciszy może takiej nie ma bo blisko ulica ale za to ludzie spokojni i co najważniejsze są mili, co mi się podoba jest to stara kamienica odnowiona na zewnątrz i w środku mieszkanko jest ładne, pali się w piecu drewnem a ja to chyba z tego jestem najbardziej zadowolona uwielbiam zapach drzewa palonego, uwielbiam ten klimat jaki mu towarzyszy, kran w kuchni jest rewelacyjny ( zobaczycie na zdjęciu )  ...  tylko męża mi brak pojechał do Niemiec, szczęśliwie dziś rano dojechał a ja tęsknię i to bardzo, dziewczynki tak samo i psiak który pomału się zaczął przyzwyczajać do nowego miejsca ale pocieszam się tym iż szybko czas zleci ... 

A ja pomału tworzę harmonogram zajęć malarskich i nie tylko dla dwóch grup wiekowych więc troszkę mi to czasu zajmie, trzeba zacząć myśleć o ozdobach świątecznych i malowaniu bombek  

rewelacyjny kran


Piękna doniczka wygrana u Hally :D





Madziu dziękuję za prześliczne kwiateczki :*

pozdrawiam Was ciepluteńko i już lecę na Wasze blogi 

wtorek, 9 września 2014

lala i przeprowadzka

Dziś tak na króciutko pokaże Wam laleczke jaką uszyłam oczka troszkę nie wyszły tak jak chciałam bo muszę przyznać że przy malowaniu ich ręka mi się niezle telepała ...

Pomału szykuję sie do wyprowadzki wiec może mnie tu nie być przez dłuższy czas - tak tak to jest ta wiadomość za którą miałyście kciuki trzymać i pomogło i jeszcze jedna ale to dopiero uchylę rąbka tajemnicy jak wyrobie się z przeprowadzką  :D 




a tera zmoje dziecie które uznało ze nie ściągnie piżamki którą upolowałam w SH za 1 zł ...



środa, 3 września 2014

laleczka i fotorelacja

Kiedyś namalowałam sobie lalkę i uznałam ze według tego projektu ja uszyję oczywiście w trakcie szycia zmieniłam kilka drobiazgów w niej zamiast niebieskiej sukienki z falbankami dostała prostą sukieneczkę razem z żabocikiem, włoski doszyte z czesanki bardzo mięciutkie, czapeczkę i torebkę z wełny, moje małe dziecię poszła ją przedstawić swoim zabaweczką i lalka otrzymała imię " Nimi " - nie mam pojęcia co ono znaczy ale od dziś jest do kupienia na srebrnej agrafce .... 






A teraz pokaże Wam coś co sprawiło że jestem jeszcze bardziej dumna z mojej najstarszej córci, Amelcia uwielbia robić zdjecia i w miarę możliwości kiedy udostępnie jej lustrzankę bawi sie aparatem wczoraj właśnie gdy ja zbierałam głóg i dzika róże a mąż buszował po krzakach w poszukiwaniu grzybków łobuziara wzięła sobie aparat a co z tego wynikło możecie oglądać niżej - zdjec nie kadrowałam, nie zmieniałąm w photoshopie nawet im koloru ani ostrości nie dodawałam czysta praca Amelci ... 

moja mała autorka zdjec







  

robię sobie odstawke na tydzień z farbkami troszkę poszyję ... a co bedzie z głogu dowiecie sie jak tylko zostanie zasuszony :D

sobota, 30 sierpnia 2014

makowa skrzynka

Zmiany są w życiu bardzo potrzebne, kto ich nie lubi? Chyba każdy choć w małym stopniu lubi zmienić wystrój domu, kolor ścian, miejsce, coś co sprawi że będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie, jedna mała zmiana może dużo, więc małymi kroczkami można dążyć do celu choć czasem taka wyczekana zmiana nadchodzi bardzo szybko to jest jedną z najpiękniejszych zdarzeń, rzeczy jaka nam się może przytrafić.  Mam nadzieję, że nasza zaplanowana zmiana nadejdzie jak najszybciej plan jest wstępne ustalenia tak samo wystarczy kilka dni poczekać, a jak się uda będę skakać z radości. Trzymajcie mocno i to tak bardzo mocno kciuki jak tylko bezie wiadomo co i jak dam Wam znać :D

A dziś skrzyneczka makowa malowana akrylami od jutra dostępna w sklepiku :D






środa, 27 sierpnia 2014

sklepik i malwowa skrzynka

Mam zaszczyć przedstawić Wam swój sklepik który znajduje się na portalu srebrna agrafka po prawej stronie bloga znajdziecie przekierowanie do sklepiku ... Co jakiś czas bedą dodawane nowe produkty 
Zapraszam 

A dziś mam dla Was malowową skrzyneczkę malowaną farbami akrylowymi, zabezpieczoną którą można kupić juz w sklepiku :D

Dziś tak króciutko wracam dalej do tworzenia logotypów a jeszcze troche mi ich zostało





niedziela, 24 sierpnia 2014

laleczka

W powietrzu czuć jesień, mam nadzieję że to tylko chwilowe i jeszcze resztkę lala poczujemy a jak nie to oby jesień była długa i bardzo ciepła ... 

Jeszcze tydzień wakacji został mojej córci, która uznała że jednak chce iść do szkoły ...

Ostatnio krążą w internecie filmiki gdzie gwiazdy zagraniczne oblewają się woda z lodem, inicjatywa super gdyż wspierają fundację która zajmuje się stwardnieniem rozsianym, osoby które mają choć mała styczność z tą chorobą wiedzą o co chodzi i jak ważne jest uświadomienie ludziom że ta choroba naprawdę nie jest przyjemna. Moja mama na to choruje ale jak narazie jest wszytko super oprócz kilku małych dolegliwości. Wspierajmy fundację bo warto, dziwie się ludziom którzy zamiast idei tej akcji oblewają się woda aby nie stawiać kolacji znajomym . 

Dziś uszyłam na szybko laleczkę dla dwuletniej dziewczynki z okazji jej urodzin uznałam ze naszyjnika nie będę robić gdyż wiadomo jak to małe dzieci czasem wszystko pchają do buzi, choć o torebkę tez się martwię bo ona taka w sumie mała nie jest ale jednak ma guziczek 






pozdrawiam ciepluteńko i uciekam pooglądać co zostało stworzone przez Was 

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sanocki Jarmark

Dziś krótka relacja fotograficzna z Sanockiego jarmarku który odbył się w niedzielę ...

Mam nadzieję ze macie lepszą pogodę niż ja u mnie mżawka prawie od rana, dziewczynki znalazły sobie twórcze zajęcie a ja zabieram się dalej za malowanie logotypów ...

moje skromne stoisko

piękna lawenda, Właścicielka tych dzieł posiada nie daleko Sanoka 3 arowe pole lawendy

cudne meble stworzył Pan Witolda 





samo zdrowie czosnek którego nie lubię w postaci surowej i przepyszny miodek




śliczne obrazy wymalowane przez zdolną osóbkę Wioletta Viala Błażej


Sanok nocą