piątek, 17 kwietnia 2015

wracam do zywych

O Matko! Jak zobaczyłam nie mogłam uwierzyć własnym oczętom nie było mnie tu aż miesiąc muszę sie poprawić :D 

Ostatnio dużo się u mnie dzieje powstają nowe projekty, kolejne sie kończą najważniejsze dopiero powstaną ale wszystko w swoim czasie pomalutku, zaczęłam córcią szyć sukieneczki o o dziwo uwielbiają w nich chodzić więc czas pomyśleć o jakiś ręcznie malowanych bluzeczkach sukieneczkach dla dzieciaczków może powstanie taka kolekcja dostępna dla Was ale to czas pokaże. Wiele sie zmienia plany sa ale czy wyjdzie tak jak sobie zaplanowałam to sie zobaczy. 

Jedno co się nie zmienia to to że BEZGRANICZNIE kocham swojego męża <3 i to się nie zmieni uwielbiam jego nieprzewidziane zachowania co doprowadzają mnie nie raz ze śmiechu do łez, jego małe niespodzianki poczucie humoru :D a moje córcie codziennie mnie zaskakują starsza postanowiła tworzyc biżuterię z fimo tylko teraz poprosze Was o pomoc moze mi podpowiecie gdzie mogę znalesć ciekawe foremki , młodsza maluje i zapełnia mój świat ostatnio obrazkami o duchach :D więc wszyscy tworza , a mężowe sprawia ze dzienne siedzenie przy biurku i malowanie jest ejdną z przyjemniejszych rzeczy filmy wieczorne wspólne rozmowy i to mnie napędza cały mój świat jest jedną wielką kulą miłości choć czasem nie powiem że nie mam sprzeczek mam i z moją starszą buntowniczką i moim mężem w końcu nie moze byc też zasłodko :D życze wam przyjemnego dnia 

p.s zapraszam na fb ceny promocyjne zwłaszcza torebek :D








wtorek, 17 marca 2015

Witam 

Oj mało mnie tutaj ale może uda mis ie po swietach poprawić 
A teraz bardzo ważne ogłoszenie wszelkie paczki które u mnie zalegają i czekają na wysyłkę do świąt zostaną wysłane, abyś cie już miały je u siebie 

A tak an szybko kilka projektów jakie zostały stworzone 



czwartek, 26 lutego 2015

Jestem i żyję ale czasu brak, choróbska mnie atakują i czasem wszystko pod górkę ale z uśmiechem na ustach z planem po kolei do zrealizowania gdzie każdy punkt sie skreśla wszystko pójdzie do przodu :D tak niewiele trzeba aby już zaległości pooznaczać ale zawsze coś na drodze stoi .
Dziś mam dzień do narzekania kocica sie uparła i na przekór wszystkim cała noc szalała łącznie z miauczenie tyle że tylko ja nie mogłam spać, więc dziś lepiej niech nikt się do mnie nie zbliza jak nie ma nic sensownego do powiedzenia 
miłego dnia 






czwartek, 19 lutego 2015

królik

Kochani nie mam czasu kiedy waszych blogów po komentować  wchodzę i widzę wasz cuda jakie tworzycie dziekuje ze dalej do mnie zaglądacie jak tylko minie u mnie zamieszanie to na dłuzej posiedzę na waszych blogach .

A dziś kubek porcelanowy malowany farbkami i dzis będzie wypalony zgłaszam go na wyzwanie w Szufladzie z Alicją w Krainie Czarów , a dlaczego królik uwielbiam go za to że jest taki zamotany zabiegany troszkę jakby opętany . Uwielbiam książkę o Alicji każdą bajkę która była nią inspirowana każdy film a ostatni film ubóstwiam, zastanawiałam sie nad królikiem nad kapelusznikiem i kotem ale jednak został królik zwykły szaraczek 





pozdrawiam ciepluteńko


piątek, 13 lutego 2015

koci domek wyzwanie w szufladzie

Witam bardzo zadko tutaj jestem oj bardzo a dziś mam wam do pokazania domek który został stworzony dla naszej kotki i na wyzwanie do Szuflady  " Kochamy Eko ". Po rozrysowaniu kilku projektów maż zbudował domek , grube deski pociął na mniejsze obrobił i domek można było budować - tak zwany domek odpadowy. Domek został pomalowany bejcą, między deskami na wzór starszych domku pomalowałam biała farbą stworzyliśmy tabliczkę z imieniem, kotek leży sobie na podusi 100% z naturalnego lnu ... pozdrawiam i zyczę miłego weekendu 





http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/01/otworz-szuflade-w-styczniu.html 

środa, 21 stycznia 2015

Długo mnie tu nie było, mam nadzieje iż będę coraz częściej wpadać na bloga do was zaglądam ale z powodu braku klawiatury, która musze w końcu kupić a guzdram się z tym strasznie nie komentuje waszych postów.  Na fb możecie codziennie sprawdzać nowinki malowane i nie tylko.

Psiowe uwielbia kota karmę juz pomału się śmieje ze za niedługo zacznie nam tutaj miauczec ,  a tak Miska cały czas atakuje psiaka ogon a pies ma o niej stosunek olewczy.

Najmłodsze dziecię chyba ma ospę jutro idziemy do lekarza wiec się zobaczy a dziś zamecze was kilkoma zdjeciami







wtorek, 13 stycznia 2015

Czasu brak

Czasu brak na wszystko, na mojego bloga tak samo, wiele rzeczy do wysłania czeka i do skończenia mam zamiar w tym tygodniu ostatecznie się z tym wszystkim wyrobić, czas goni a już w końcu by wypadało. Częściej jestem na fanpagu, gdyż szybciutko można dodać posta. Musze do Was w końcu tez pozaglądać co pięknego stworzyliście.

A ja Wam dziś mam kilka prac do pokazania mebelki stworzone przez mojego męża dla misiaczków Roszpunkowych, jeśli któraś z Was chciała by takie posiadac prosze pisac ,szkatułkę namalowaną dla małej królewny i co najważniejsze nasza nową członkinie rodzinki "Misie" dogaduje sie idealnie z psiakiem.







środa, 7 stycznia 2015

lisek

Rano pogoda przywitała nas dość chłodno jak Amelka szla do szkoły było -20 stopni, teraz słoneczko świeci ale mróz dalej się utrzymuje .
mąż i młodsze dziecię jeszcze smacznie śpią,  psiak tez jak narazie nie ma chęci wychodzić na spacer.
Chwilowo aby napisać posta, bo jak to tak może być iż blog zaniedbany,  pusty wiec posta pisze na córci tablecie gdyż mój kochany mąż chcąc zrobić żonie przyjemność zabrał się za czyszczenie laptopa, wszystko było by super gdyby nie fakt iż chcąc szybciej wysuszyć guziki z klawiatury podgrzal je suszarką,  co spowodowało stopienie sięich, a jakie to skutki pprzyniosło? została mi klawiatura ekranowa która jest tragiczna wiec wszelkie komentowanie niestety musze przełożyć puki nie kupię nowej klawiatury.
a wam pokaże liska którego ostatnio malowalam




sobota, 27 grudnia 2014

po świętach

Czas Świąteczny był dla mnie wielkim zamieszaniem, gdyż w tym roku uznałam ze u mnie zrobię kolację Wigilijną, strasznie dużo było do zrobienia w miedzy czasie jarmarki, zamówienia które do tej pory kończę, drobiazgi do wysłania które miały być wysłane przed świętami ale nie doczekały się wyjścia na pocztę czekają aż we wtorek w końcu ruszę aby je nadać w świat do swoich właścicielek ... A ja dziś w końcu zabieram się za malowanie farby już z półki krzyczą "Weź nas" i cóż można poradzić zwlokłam je z szafki, plan na obrazki gotowy i zaczynam tworzyć, a planów na ten nowy rok co nie miara wszystkie zapisane na kartce po kolei będą wykreślane ...

Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku, Udanego sylwestra i wszystkiego co najlepsze 

tablica kredowa przyszła do mnie zaraz przed samiuteńkimi świętami od bardzo zdolnego twórcy KacperHouse polecam gdyż tablice są rewelacyjne, przepiękne i cudnie wykonane 



poniedziałek, 8 grudnia 2014

po długiej nieobecności

Wracam do bloga bo dość długiej nieobecności, mężowe juz w domku z czego bardzo się cieszę a ja można powiedzieć wracam pomału do zdrowia oprócz uporczywego kaszlu a raczej kaszlu takiego przyduszającego wszystko jest w porządku jeszcze oby doba mi się troszkę wydłużyła było by super bo tak to wszystko do tyłu jest a dla Was mam kilka zdjęć z dwóch jarmarków i Sanockiego i Rzeszowskiego BuzzArt ... 
A ja wracam do tworzenia najpierw zaległości a potem kolejnych świątecznych drobiazgów które czekają na wykończenie ....












sobota, 15 listopada 2014

candy

Toreb ostatnio u mnie dużo a dziś pogoda pozwoliła na zrobienie cudnych zdjęć, piękna jesień ciepła miła i słoneczna a dziś pokażę Wam torbę ecru z malowanym gilem która już znalazła swoją nową właścicielkę, a ja pomału uciekam spać jutro kolejne drobiazgi zaczną się tworzyć choć powiem że czasu mi brakuje przydałoby się kilka dodatkowych godzin i zastrzyków energii ... 


zapraszam was na candy na mój profil na fb <TU>




piątek, 14 listopada 2014

wróciłam

Tydzień bez internetu to dla mnie katorga, więc dziś skaczę pod sam sufit w końcu go mam i mam nadzieję iż zostanie ze mną cały czas :D ... 

Troszke w tym czasie potworzyłam pomału szykując się na jarmark najpierw w Sanoku od 27 listopada do 2 grudnia w domu Górnika, a potem BuzzArt w Rzeszowie wiec troszkę pracy z tym jest ... 
A tak czas szybko mi mija, jeszcze miesiąc i już mężowe wróci czego się doczekać nie mogę, a córcie to jeszcze bardziej, wieczorami uwielbiają rozmawiać z tatą przez telefon, a tak gnębią mnie rysunkami wszelakimi i róznymi cudami z plasteliny i modeliny raz dostałam jaskrawo zielonego pająka a raz kwiatuszka gdzie każdy płatek był osobno stworzony ..

Planuję w tym roku uszyć własnoręcznie sukienkę i ją wymalować chciałabym aby to była sukienka taka bardziej miękka i elastyczna aby wygodnie w niej chodzić może macie jakieś sprawdzone tkaniny które do tego się nadają 



miłego weekendu a Was w końcu poodwiedzam 

niedziela, 2 listopada 2014

Bażant

U mnie dalej choróbsko, ale pomału przechodzi choć ja już z rana chrypiałam, psiak pospać mi nie dał wstałam po 6 od razu na spacerek, uwielbiam palić drewnem w domku, wiec z rana trzeba było rozgrzać mieszkanie teraz to już jak starsza wstała jest ciepełko a maluszek jeszcze smacznie śpi ... 

A dziś pokażę Wam podusię skończoną z której jestem zadowolona, a pomalutku szyją się pierniczkowe lale, serduszka malowane i w końcu może usiądę do bombek bo czas goni a ja jestem już do tyłu ... 


zapraszam wszystkich z Sanoka i nie tylko na zajęcia pokazowe w "krainie sztuki" , które będę prowadzić obowiązują zapisy 




środa, 29 października 2014

bazant

Oj długo mnie tu nie było, ale najpierw posypał się laptop potem internet i w końcu mam nadzieje że wszystko będzie działało tak jak powinno a ja pomału wracam do malowania w końcu znalazłam więcej czasu choć nie wiadomo jak to będzie w listopadzie z moim czasem ... Dalej mam problem z internetem czasem jest czasem nie czasem strony mi się ładują piętnaście minut jak nie więcej, nie jestem w stanie otworzyć nowych zakładek a co dopiero skomentować Wasze blogi co sie rozpiszę to mi nie opublikuje trzymajcie kciuki aby to się w końcu unormowało, choć teraz pisze posta już kolejny raz i mam nadzieję że uda mi się choć tego opublikować ...

Ciekawa jestem jak u Was ida przygotowania ozdób świątecznych bo u mnie stoją, bombki nie ruszone, skrzyneczki czekają na wenę szydełkowe gwiazdki dalej nie gotowe mam nadzieję iż uda mi się wyrobić do pierwszych jarmarków ze wszystkim co sobie zaplanowałam ... zamówienia świąteczne przyjmuję tylko do 14 grudnia potem już nie będą realizowane w końcu kiedyś też trzeba odpocząć ... 

Małe łobuziary znowu się pochorowały mam nadzieję że do poniedziałku wyzdrowieją obie ..


A dziś mam dla Ws zapowiedz najbliższego posta Bażancisko które właśnie sie maluje choć bardzo i to bardzo ociążale


środa, 15 października 2014

Londyńska Torba

Jesień nadal piękna a dzisiejszy dzień zapowiada sie rewelacyjnie, słonecznie i ciepło choć z rana troszkę zimno było ...

Ostatnio dostałam zamówienie inne od moich malowanych drobiazgów a dlaczego gdyż tematem był Londyn, torba wymalowana z projektu Agnieszki którą możecie poznać lepiej na blogu OTWARTA SZUFLADA na który Was zapraszam ... Jest to pierwsza moja torba która pojedzie tak daleko i z której jestem bardzo dumna, sam obrazek zajął mi 3 godziny z maleńkimi przerwami, gdyż dalej ramie nawala a wiadomo rękę trzeba oszczędzać ...



muszę u was po nadrabiać komentowanie tylko gdzie tu czas znaleść w tygodniu