środa, 29 października 2014

bazant

Oj długo mnie tu nie było, ale najpierw posypał się laptop potem internet i w końcu mam nadzieje że wszystko będzie działało tak jak powinno a ja pomału wracam do malowania w końcu znalazłam więcej czasu choć nie wiadomo jak to będzie w listopadzie z moim czasem ... Dalej mam problem z internetem czasem jest czasem nie czasem strony mi się ładują piętnaście minut jak nie więcej, nie jestem w stanie otworzyć nowych zakładek a co dopiero skomentować Wasze blogi co sie rozpiszę to mi nie opublikuje trzymajcie kciuki aby to się w końcu unormowało, choć teraz pisze posta już kolejny raz i mam nadzieję że uda mi się choć tego opublikować ...

Ciekawa jestem jak u Was ida przygotowania ozdób świątecznych bo u mnie stoją, bombki nie ruszone, skrzyneczki czekają na wenę szydełkowe gwiazdki dalej nie gotowe mam nadzieję iż uda mi się wyrobić do pierwszych jarmarków ze wszystkim co sobie zaplanowałam ... zamówienia świąteczne przyjmuję tylko do 14 grudnia potem już nie będą realizowane w końcu kiedyś też trzeba odpocząć ... 

Małe łobuziary znowu się pochorowały mam nadzieję że do poniedziałku wyzdrowieją obie ..


A dziś mam dla Ws zapowiedz najbliższego posta Bażancisko które właśnie sie maluje choć bardzo i to bardzo ociążale


środa, 15 października 2014

Londyńska Torba

Jesień nadal piękna a dzisiejszy dzień zapowiada sie rewelacyjnie, słonecznie i ciepło choć z rana troszkę zimno było ...

Ostatnio dostałam zamówienie inne od moich malowanych drobiazgów a dlaczego gdyż tematem był Londyn, torba wymalowana z projektu Agnieszki którą możecie poznać lepiej na blogu OTWARTA SZUFLADA na który Was zapraszam ... Jest to pierwsza moja torba która pojedzie tak daleko i z której jestem bardzo dumna, sam obrazek zajął mi 3 godziny z maleńkimi przerwami, gdyż dalej ramie nawala a wiadomo rękę trzeba oszczędzać ...



muszę u was po nadrabiać komentowanie tylko gdzie tu czas znaleść w tygodniu 

poniedziałek, 13 października 2014

wycieczka

W sobotę wybrałam się z córami na wycieczkę oczywiście psinka tez musiała być, najpierw pojechałyśmy na wiatraki a potem do ruin klasztoru w Zagórzu, w końcu czasem i mi należy się przerwa od malowania i tworzenia a że pogoda na prawdę była cudna warto było z niej skorzystać. Psiak tak wymęczył się bieganiem iż po drodze powrotnej zasnął i miał wszystko daleko w nosie 
Uwielbiam właśnie taką jesień słoneczną, ciepło i pełną koloru a Bieszczady o tej porze roku są prześliczne ... 
p.s kropki na zdjęciach niestety powstały z paproszków na migawce 




foto by Amelia

foto by Amelia

Amelka


a to zdjecie  a raczej to co zostało na krzakach powieszone to według tłumaczenia ciotki sa to "gacie piratów- flaga piratów" , w drodze powrotnej moje córy zostały uświadomione przez ciocię iż muszą mocno trzymać spodnie bo piraci z krzakó wyskoczą i im je zabiorą na nową flage więc szkraby tak szły trzymając spodnie 









moje psisko wymęczone już 

czwartek, 9 października 2014

makowa torba

och wiem pewnie już dość macie patrzenia na torby filcowe ręcznie malowane, ale trochę was nimi będę dręczyć co jakiś czas ...

U mnie śliczna złota jesień bez deszczu jedynie wietrzyk sobie wieje ...
Co powiecie na torby z sikorkami i gilami chodzą ostatnio mi po głowie i tak się zastanawiam czy je malować ...

A dzis mam dla was makowa torbę której kolorki strasznie przypadły mi do gustu ... 



pomału zbieram zamówienia na bombki świąteczne i ozdoby jak ktoś chętny zapraszam an meila 

wtorek, 7 października 2014

chwytaj dzień

Dziekuję Wam za przemiłe komentarze niestety mój internet tak działa ze jest 5 minut i potem kolejne 15 go nie ma, posta pisze na kilka części aby napisać i mam nadzieję że w końcu się uda ..
Dziś żadnej mojej pracy nie pokaże pomału wraca mi się rwa ramienna i muszę trochę tą moją rękę oszczędzać ... 

Dzisiejszy dzień był jednym z cieplejszych rano przywitał mnie cudny wschód słońca a popołudnie było cieplutkie czasem wiał tylko zimnawy wiatr, ale trzeba korzystać z ciepłych dni ... Trzeba wykorzystać każdą sekundę, minutę godzinę, chwilę swojego życia aby nigdy nie powiedzieć  że była ona zmarnowana, trzeba żyć pełnią życia, tworzyć wspomnienia które kiedyś będą opowiadane przy kominku. Każda drobnostka najmniejszy gest powinien być ważny i nie zmarnowany, wszystko co się robi powinno sprawiać satysfakcje, tworzyć uśmiech na ustach nawet takie najprostsze czynności wykonywane z uśmiechem mogą być bardzo przyjemne ...  Właśnie takie chwile sa bardzo ważne a dzisiejszy dzień zaliczam do takich chwil przyjemnych którym towarzyszy uśmiech nie tylko mój ale moich szkrabów ...  Choć wiadomo, że nie wszystkie dni są takie nie wszystkie chwile tworzą uśmiech ale takie smutniejsze dni tez są potrzebne też można z nich korzystać i sprawiać iż dają nam coś w życiu ...







no nie mogłam sie powstrzymac aby wam tego zdjecia nie pokazać ... takie miny czasem Nadia robi a ta powala i do tego udało mi się zrobić zdjecie 



niedziela, 5 października 2014

powrót bloga

Ogłaszam wszem i wobec iż mój blog powrócił po małej awarii dzięki pomocy Pana z FORUM BLOGOWICZ bardzo dziękuję ... 

A dzis pokaże konika którego pokazywałam już na drugim blogu i teraz włąsnie mam dylemat czy tego bloga przenieść na nowy adres czy tamtego zlikwidować


piątek, 3 października 2014

nowy adres bloga

Witam związku z moim kochanym blogiem którego jakieś dziadostwo sie czepiło założyłam nowy blog kontynuacje tego bloga wiec zapraszam wszystkich



niedziela, 28 września 2014

ćmowa torba

Nie wiem jak u Was pogoda, ale w Sanoku świeci piękne słoneczko aż szkoda ze małe uziemione w domku i wyjść nie mogą ale odrobimy w tygodniu piękną pogodę i wycieczkę po kasztanki ...
Uwielbiam właśnie taką przejrzystą, słoneczną, bezdeszczową jesień gdzie promyczki słońca jeszcze troszkę grzeją wczoraj późnym wieczorem jak wyszłam z psem było słychać odlatujące gęsi nie było ich widać zasłaniała mgła ale słychać było ich gęganie ...

Ostanio malowałam bardzo sympatycznej Pani torbę z ćmą bardzo pomysł mi się spodobał i torba wyszła inna od wszystkich przeważnie każda z moich prac jest dość kolorowa





wieczorem gdy juz nie mam sił na malowanie i szycie zajęłam sie kwadratami babuni a co z nich powstanie pokaże wam jak uda mi sie skończyć 


torbę ćmę zgłąszam na wyzwanie do szuflady  ZWIERZĘTA


piątek, 26 września 2014

chorobowo

Niestety u mnie choróbsko się rozgościło, Amelcia po powrocie z basenu w mokrych włosach całą noc kaszlała wiec dziś zostaje w domku, Nadunia to samo teraz odsypia nie przespaną noc a mnie niestety dopadło bolące ucho jedynie pies zdrowy i oby to choróbsko sobie poszło gdzie indziej ...

Czas szybciutko leci juz 2 tygodnie meż nie ma a zleci jeszcze szybciej do świąt, jak na razie na wszystko 24 godziny to za mało przydało by się dobę rozciągać choć do tych 30 godzin ...  
Na około mnie pełno ficlu spodobało mi się tworzenie z niego, gdyż dalej moge na nim malować z czego jestem zachwycona, torebki, etui, ozdoby świąteczne breloczki wszytko ma choć maleńką cześć malowaną pędzlem, bez farb żyć bym nie mogła, pomysłów w głowie pełno czas je zapisywać a potem odkreślać co zostało stworzone a dziś mam dla Was etui na telefon z jesiennym motywem 



Jak babcia przyjdzie trzeba będzie się wybrać do apteki i po żołte farbki wczoraj wykończyłam ostatnie kilka kropelek 

pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 23 września 2014

promocja i torba

Jesień mamy dziś pierwszy dzień jesieni, mnie rano przywitała chłodno ale mam nadzieje ze końcówka września i październik będą prześliczne, choróbsko tez uznało ze warto mnie pognębić oby sobie poszło gdzieś indziej i jak najszybciej minęło ...

Dziś dla was mam torbę filcową wykonana z indywidualnego zamówienia z cudny słonecznikiem, uwielbiam te kwiaty w każdy rysunku w każdej postaci 



a od dziś z okazji jesieni trwa promocja na malowane torby filcowe zapraszam 


piątek, 19 września 2014

jarzębina

Zaczyna się weekend moje córy troszkę dłużej sobie pośpią, psiak nie wie  co to weekend wiec i tak rano mnie obudzi, dziś zażyczył sobie spacer o 3 w nocy wiec ubrałam się wzięłam go na krótką przechadzkę, potem był ze mną i Nadią odprowadzić Amelię do szkoły i teraz spi nawet nie wstaje tak mu dobrze, a łobuziary po zabawie na dworze ładnie się bawią w pokoju ...  A co ja będę robić skończę pisać posta powchodzę do was na blogi i coś mnie kuszą aby zrobić podkładki szydełkowe, przyszła dziś do mnie wielka paczka cudnych włóczek więc może coś pokombinuję, ale to się zobaczy. 

Powstrzymać się nie mogłam i już dziś przedstawiam jesienną torbę, uszytą z filcu z wymalowaną farbkami do tkanin jarzębiną, czas wybrać się z córami na kasztany i żołędzie już pewnie pomalutku spadają  ... 





uwielbiam radość w oczach dzieci 



zgałszam torbę na wyzwanie w szufladzie <TU>  "jesienią do szkoły ", bo kto powiedział ze torba nie może służyć Pani nauczycielce